Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Z karabinem na straży węgla i bursztynu

29 czerwca 2018

UPRAWNIENIA

Koniec z nielegalnym wydobywaniem kopalin. Resort środowiska postanowił ukrócić ten proceder, powołując od 1 stycznia 2017 r. straż geologiczną, która na dodatek zostanie uzbrojona w karabiny i paralizatory.

Polska jest pod względem geologicznym jednym z najbogatszych krajów w UE. - Atut ten może być dźwignią rozwoju gospodarczego, poprawy sytuacji społecznej i materialnej obywateli - twierdzi Ministerstwo Środowiska. Ale dodaje, że w znaczącej mierze wydobycia kopalin dokonują osoby do tego nieuprawnione, które w ten sposób "rozkradają państwowy majątek". Minister środowiska Jan Szyszko postanowił skończyć z tym procederem - przygotował projekt ustawy o Polskiej Służbie Geologicznej.

Jak wynika z projektowanych przepisów, wkrótce powstanie nowa formacja mundurowa - straż geologiczna. Jej funkcjonariusze będą mieli prawo nie tylko legitymować i kontrolować bagaż, ale także go zatrzymywać, a właściciela doprowadzić na policję. Jednocześnie resort zadbał, by wszyscy nową służbę potraktowali poważnie. Otóż zostanie wyposażona w broń długą i krótką, kajdanki, służbowe pałki, miotacze gazu i paralizatory.

Prawnicy są tym pomysłem przerażeni - zgodnie też twierdzą, że powołanie straży geologicznej i wyposażenie jej funkcjonariuszy w karabiny to absurdalny pomysł.

- Gdy myślę o stworzeniu takiej formacji, nasuwa mi się na myśl tylko jedno pytanie: po co? - zastanawia się adwokat dr Magdalena Matusiak-Frącczak. Jej zdaniem nie ma żadnego powodu, aby zadań, które Ministerstwo Środowiska chce przypisać nowo powołanej służbie, nie wykonywała policja.

- Ma przecież takie uprawnienia. Jeśli zaś potrzebuje pomocy w zakresie wiedzy geologicznej, może przecież o nią poprosić geologów, którzy mogą występować w charakterze biegłych - przypomina prawniczka.

Wtóruje jej adwokat Dariusz Goliński. - Problem leży nie w zbyt małej liczbie służb uprawnionych do korzystania z broni, lecz w tym, że są one niewłaściwie wykorzystywane. Zadania w zakresie łamania prawa geologicznego może przecież śmiało wykonywać nie tylko policja, ale także Straż Graniczna, Służba Celna czy w najpoważniejszych przypadkach Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego - wskazuje ekspert.

Jego wątpliwości budzi też tryb przyjmowania do nowej formacji. Skoro bowiem funkcjonariusze uzyskają wiele uprawnień, warto by zasady rekrutacji były restrykcyjne. Tak jednak nie będzie. - Sądzę, że rozmowa kwalifikacyjna oraz testy sprawnościowe i psychologiczne to trochę zbyt mało, by dać komuś do ręki broń - zaznacza mec. Goliński.

Resort środowiska przekonuje jednak, że nowe uprawnienia są niezbędne, w przeciwnym razie nadal będzie dochodziło do rozkradania zasobu geologicznego państwa.

"Działania prowadzone przez straż geologiczną przyczynią się do zwiększenia wykrywalności przestępstw i wykroczeń polegających na nielegalnym wydobywaniu kopalin" - zaznacza resort. Z jego wyliczeń wynika, że budżet państwa w skali roku mógłby zyskać nawet do miliarda złotych.

Resort także twierdzi, że zaprzężenie policji do walki z nielegalnymi wydobywcami nie przyniosłoby oczekiwanego celu. Powód?

"Wykonanie zadań przewidzianych dla służby geologicznej będzie znajdowało się w jednej spójnej programowo i strukturalnie jednostce, co zwiększy efektywność realizacji zadań" - wyjaśnia ministerstwo.

Minister Szyszko nie obawia się nieprawidłowości. A to dlatego, że zgodnie z projektem ustawy używanie przez strażników określonych środków przymusu bezpośredniego będzie podlegało unormowaniom ustawy szczególnej (o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej; t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 628 ze zm.). Tym samym ryzyko wystąpienia jakichkolwiek problemów jest dokładnie takie samo jak w przypadku działalności celników czy Straży Granicznej.

Nowe przepisy mają wejść w życie już 1 stycznia 2017 r.

25 mln zł taki będzie koszt utrzymania Polskiej Służby Geologicznej w pierwszym roku jej funkcjonowania

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

@PatrykSlowik

Projekt przekazany do konsultacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.