Nazwa "starowiejska" dozwolona nie dla każdej szynki
Jestem właścicielem zakładu mięsnego. Inspektorzy wojewódzkiego inspektoratu jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w trakcie kontroli zakwestionowali nazwę "szynka starowiejska". Ich zdaniem oznaczenie może budować u konsumenta wrażenie, że jest to produkt tradycyjny. Ich zdaniem to niedopuszczalne i wprowadza konsumenta w błąd, bo w wyrobie zastosowano białko sojowe, substancje oznaczone symbolem E, cukry, sól, błonnik roślinny, aromaty, białko zwierzęce. Nie zgadzam się z tym zarzutem, ponieważ na opakowaniu wyraźnie wymieniłem wszystkie te składniki. Czy mam rację?
Nie, ponieważ zaproponowana nazwa nawiązuje do tradycyjnych (domowych) metod wytwarzania produktu, a skład wyrobu jest z nimi sprzeczny. Takie oznaczenie może więc wprowadzać w błąd (potencjalnych) klientów odnośnie do właściwości produktu oraz sposobu jego wytworzenia. Nazwa "starowiejska" może sugerować konsumentowi wysoką jakość wędliny, naturalne surowce oraz brak dodatków w wyprodukowanym wyrobie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.