Inspekcje chcą kontroli z zaskoczenia
Problem
Wiele inspekcji tęskni za nieskrępowaną przepisami kontrolą ad hoc. Chcą przeprowadzać natychmiastowe kontrole bez konieczności wcześniejszego zawiadamiania. Tak obecnie może czynić Inspekcja Sanitarna, a od niedawna Państwowa Inspekcja Pracy za sprawą zarządzenia byłego głównego inspektora. Dla PIP taki stan rzeczy może okazać się tymczasowy, gdyż obowiązujące zarządzenie spotkało się z silną krytyką ekspertów i grozi mu uchylenie. Dlatego pozostałe inspekcje również z tego powodu nie powinny się nim sugerować. Jak zatem reaktywować kontrole doraźne, o których myślą m.in. Inspekcja Handlowa wraz z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ministerstwo Środowiska, któremu podlega Inspekcja Ochrony Środowiska? Eksperci twierdzą, że potrzeba na to zasadniczej reformy przepisów, gdyż wszelkie rozwiązania doraźne szybko mogą się okazać niezgodne z prawem. Zdaniem resortu środowiska nie do przyjęcia jest to, że inspektorzy muszą zapowiadać swoją wizytę z tygodniowym wyprzedzeniem. W sytuacji, w której przedsiębiorcy znają termin kontroli, łatwo mogą ukryć błędy.
Skorzystaj z PROMOCJI
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.