Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierownik odpowie za brak kodeksu etyki w urzędzie, o ile jego pracownik zostanie przyłapany na korupcji

27 grudnia 2017

PROBLEM: Działania pozorne czy realna poprawa? Projekt ustawy o jawności życia publicznego wprowadza nowe procedury antykorupcyjne. Jedną z ich ma być kodeks etyczny, obowiązkowy w każdym urzędzie i podpisywany przez każdego pracownika. Pojawia się jednak pytanie, czy przepisy będą stosowane. Nie przewidziano bowiem bezpośrednich kar za brak wprowadzenia ich w urzędzie. Szefowi dopiero wtedy będzie grozić grzywna, gdy okaże się, że jego pracownik np. wziął łapówkę, a procedury antykorupcyjne w urzędzie nie zostały wdrożone. Przedstawiciele samorządów zgłaszają też kolejny problem. Ich zdaniem pakiet antykorupcyjny w urzędach będzie wymagał wielu dodatkowych działań, w tym szkoleń. A to oznacza niemałe koszty.

Kodeksy etyczne w urzędach to pomysł nienowy. W wielu miejscach takie dokumenty już od dawna obowiązują (także pod nazwami strategii czy postępowań w sprawie zagrożeń korupcyjnych). Jest to jednak do tej pory dobrowolne działanie, a nie ustawowy obowiązek.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.