Wycofanie tak, ale obwarowane surowiej
UBEZPIECZENIA
Możliwość czasowego wycofania wszystkich rodzajów aut przewiduje projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), który już trafił do Sejmu. W myśl projektu poruszanie się takim autem ma skutkować natychmiastowym cofnięciem decyzji o wycofaniu. Zdaniem rzecznika finansowego to zdecydowanie za mało. - Osoba, która świadomie wyjedzie na drogę bez tablic rejestracyjnych, powinna być traktowana podobnie jak ta, która nie ma ubezpieczenia - mówi Krystyna Krawczyk z biura RzF. Czasowe wycofanie pojazdu powoduje, że ubezpieczyciel musi obniżyć pobieraną za ten okres składkę o 95 proc., ale nadal ponosi pełną odpowiedzialność za szkody powstałe z użyciem tego pojazdu. Dlatego zdaniem RzF powinno się rozważyć np. przyznanie ubezpieczycielom prawa do żądania dopłaty składki oraz wprowadzenia kar na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
- Możliwym rozwiązaniem jest też wprowadzenie prawa do tzw. regresu dla ubezpieczycieli w razie spowodowania szkody takim pojazdem. Poszkodowany powinien dostać odszkodowanie od ubezpieczyciela, ale ten powinien mieć prawo żądania zwrotu wypłaconych kwot od sprawcy - dodaje Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze RzF. ⒸⓅ
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu