Inspektorat schował wykaz niebezpiecznych śmieciowisk
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska dysponuje listą nielegalnych składowisk niebezpiecznych odpadów. Ale jej nie upubliczni. Nie pomogły ani zmiana rządu, ani wyrok NSA. Najpierw GIOŚ twierdził, że wykaz jest dokumentem wewnętrznym, bo powstał w wyniku prowadzonych kontroli. Potem, że jest tajny, bo wynika to z ustawy o ochronie informacji niejawnych. Ale nieoficjalnie można usłyszeć, że w rządzie istnieje obawa, czy po udostępnieniu listy w Polsce nie zaczną płonąć kolejne toksyczne hałdy. – Ci, którzy nielegalnie składują odpady, nie potrzebują wnioskować o informację publiczną, żeby się dowiedzieć, gdzie mogą je podpalić – odpiera jednak poseł Gabriela Lenartowicz z KO. © ℗ A4
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.