Partner w kancelarii nie odpowiada za swoje młode wilki
Nie można przypisać doświadczonemu radcy prawnemu odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenia prawa dokonywane przez prawników jego spółki. Wynika tak z orzeczenia radcowskiego sądu. Eksperci wskazują, że postanowienie to może rozochocić nieuczciwych
Każdy radca odpowiada sam za siebie – tak można podsumować postanowienie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. Bo choć skarżący twierdził, że fachowiec przyjął za model działania kancelarii, w której jest partnerem tytularnym, naciąganie ludzi i doprowadzanie do upadłości spółek, sąd stwierdził jasno: nie można ukarać kogoś, kto w toku reprezentowania jednej ze stron nie zrobił osobiście nic złego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.