Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia z charakterem

2 lipca 2018

Katarzyna Gonera zasiadła w zarządzie międzynarodowej instytucji, która stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w Europie

Chciała zostać chemikiem, ale ojciec skutecznie zniechęcił ją do tego pomysłu, zabierając na wycieczkę do Zakładów Azotowych w Puławach oraz Kopalń i Zakładów Przetwórczych Siarki "Siarkopol" w Tarnobrzegu. - Powiedział, że po chemii czeka mnie praca w jednym z tych miejsc - wspomina z uśmiechem sędzia Katarzyna Gonera. Ostudziło to jej zapał i zamiast politechniki wybrała Uniwersytet Warszawski. Po studiach prawniczych rozpoczęła aplikację sądową, a następnie zdała egzamin sędziowski. Nie bez wpływu na wybór profesji była również ówczesna sytuacja polityczna. - Zaczynałam orzekać jako asesor w latach 80., jeszcze przed transformacją ustrojową w Polsce. W tym czasie sąd był miejscem, gdzie można było zachować sporą niezależność - wspomina sędzia Gonera.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.