Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Za podważanie statusu sędziego adwokatowi może grozić dyscyplinarka

10 maja 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Stwierdzenie przez adwokata w piśmie, że członek składu orzekającego nie jest sędzią, stanowi delikt dyscyplinarny - uważa Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego

Sprawa zaczęła się od pisma, które wpłynęło do rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie. Zawierało ono zawiadomienie o możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego przez jednego z zastępców tego rzecznika. Zarzucany mu czyn miał polegać na stwierdzeniu we wniosku o wyłączenie jednego z członków Izby Dyscyplinarnej, że nie jest on sędzią i nie może rozpatrywać sprawy obwinionej. Zdaniem zawiadamiającego (oficjalnie jest nim Sąd Najwyższy) stanowiło to przykład niezachowania umiaru, współmierności i oględności w wypowiedzi i mogło skutkować podważeniem zaufania do zawodu adwokata. Stanowiłoby to więc przekroczenie granic wolności słowa adwokata przewidzianych w art. 8 prawa o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1651 ze zm.) oraz licznych przepisów kodeksu etyki adwokackiej. Miałoby też naruszać powagę sądu.

Adwokat w piśmie o wyłączenie trzech sędziów Izby Dyscyplinarnej rekomendowanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa powołał się na uchwałę trzech połączonych izb SN z 2020 r. (sygn. akt BSA I-4110-1/20) oraz orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wywiódł z nich, że ID SN nie jest sądem, a zasiadające w niej osoby nie są sędziami. Zdaniem zawiadamiającego twierdzenia te były jednak całkowicie pozbawione prawnych argumentów, a nawet racjonalnych podstaw. Argumentację adwokata określił zaś jako wybiórczą.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.