Dziennik Gazeta Prawana logo

Co mają gołe penisy do usług prawnych?

3 czerwca 2019

Teraz mogłabym napisać „nic” i ciesząc się, że Państwo zaczęli czytać, skupić się na jakimś arcyważnym problemie, którego nie da się okrasić przykuwającym uwagę tytułem. Ale jednak coś mają.

W ostatni majowy weekend wybrałam się z dziećmi na piknik wegański organizowany na terenie warszawskiej Skry. Klucząc po zakamarkach mającego już za sobą czasy świetności stadionu, usłyszałam wrzawę. Odgłosy dobiegały z okolic trawiastego boiska do rugby. Pewnie to tam – pomyślałam, kierując się w stronę miejsca, gdzie ewidentnie coś ciekawego się działo. Po chwili naszym oczom ukazała się grupa kompletnie gołych facetów przepychających się i wykonujących „ślizg” po rozłożonej na ziemi mokrej plandece. To znaczy, ukazała się masa innych rzeczy, ale jakoś trudno było nie zwrócić uwagi właśnie na tych osobników. Okazało się, że byli to kibice (a może zawodnicy?), których na Skrę ściągnął odbywający się całkiem niezależnie od pikniku wegańskiego Warsaw Rugby Festival 2019.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.