Dziennik Gazeta Prawana logo

Spóźnione protokoły

Resort sprawiedliwości triumfalnie ogłosił, że rozstrzygnięto przetarg na dostarczenie i wdrożenie systemu cyfrowej rejestracji przebiegu rozpraw sądowych. Tak więc po 10 miesiącach od wejścia w życie przepisów o protokole elektronicznym wiemy już, kto zarobi ponad 12 mln zł. Szkoda tylko, że przy tej okazji resort nie rozwiał pozostałych wątpliwości dotyczących nowego sposobu utrwalania rozpraw.

Protokoły elektroniczne mają przyśpieszyć rozprawy sądowe. Ale jak do tej pory one same się spóźniają. Przepisy wprowadzające nowy sposób rejestracji rozpraw weszły w życie w lipcu ubiegłego roku. Do dziś nie są jednak stosowane w praktyce. Zeszłego lata bowiem nie było ani przepisów wykonawczych, ani decyzji, kto ma dostarczyć sprzęt nagrywający. Teraz wiemy, która firma wyposaży sale sądowe w kamery i ile na tym zarobi. A na stronie internetowej resortu sprawiedliwości od września 2010 roku wisi gotowy projekt rozporządzenia w sprawie zapisu dźwięku albo obrazu i dźwięku z przebiegu posiedzenia jawnego. Mimo to wiele wątpliwości wciąż nie zostało rozwianych.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.