Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybsza reakcja rpo na złe prawo

28 czerwca 2018

W przypadku projektów, które ewidentnie zagrażają prawom i wolnościom, rzecznik praw obywatelskich będzie aktywny już na etapie tworzenia ustaw

W natłoku wielu, często negatywnych, opinii i stanowisk w sprawie nowelizacji ustawy o policji umknąć mogło ważne stanowisko RPO. Warto na nie zwrócić uwagę nie tylko z powodu zawartości merytorycznej, ale także jako na sygnał zapowiadanego zwiększenia aktywności tego organu już na etapie tworzenia prawa.

- Jeśli będziemy mieć do czynienia z kwestiami fundamentalnymi dla ochrony praw jednostki, z takimi projektami ustaw, które ewidentnie zagrażają ochronie praw i wolności, to będziemy wydawali stanowisko przedstawiające standardy praw człowieka - zapowiada dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.

Deklaracja nie powinna dziwić, jeśli wziąć pod uwagę dotychczasową aktywność dr. Bodnara w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Brał on między innymi udział w przygotowaniu zeszłorocznego raportu dr Barbary Grabowskiej "Prawa człowieka, proces legislacyjny, wymiar sprawiedliwości - uwagi na tle działalności HFPC". Autorzy wytykali w nim zbyt małą aktywność Biura RPO w tym zakresie.

Krytyka współautora

Wieloletni zastępca RPO Stanisław Trociuk przyznaje, że co do zasady RPO nie uczestniczył dotąd w procesie legislacyjnym poprzez opiniowanie projektów pod kątem praw i wolności obywatelskich.

- Natomiast jeśli rzecznik na podstawie skarg wpływających do biura zidentyfikował problem, który był w jakiś sposób powiązany z tym, co Sejm akurat procedował, to wówczas takie uwagi były składane. Bywało tak za kadencji prof. Andrzeja Zolla, dr. Janusza Kochanowskiego czy prof. Ireny Lipowicz - mówi Trociuk.

Generalnie jednak RPO unikał udziału w tworzeniu prawa z uwagi na to, że przysługuje mu prawo zaskarżania regulacji do Trybunału Konstytucyjnego. W ten sposób nie można było mu zarzucić, że skarży regulację, którą sam współtworzył.

- Istnieje niestety tendencja do wciągania rzecznika do współtworzenia przepisu, podyktowana przekonaniem, że jak RPO będzie współtworzyć regulację, to potem trudniej będzie mu ją kwestionować - przyznaje Stanisław Trociuk.

Wyjątkiem są zobowiązania rzecznika wynikające z jego roli w Krajowym Mechanizmie Prewencji (KMP). W ten mandat wpisane jest opiniowanie wszystkich aktów prawnych w tym obszarze. Przykładowo, jeśli tworzone jest rozporządzenie do ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, to RPO, jako KMP, je opiniuje.

Waga profilaktyki

Zdaniem dr Barbary Grabowskiej-Moroz z HFPC dotychczasową niską aktywność doskonale obrazuje przykład tzw. ustawy o bestiach (ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób - Dz.U. z 2014 r. poz. 24).

- To ustawa, która dotyka fundamentalnych zasad: praw człowieka czy państwa prawa. I niestety w tym przypadku rzecznik był nieobecny - przypomina ekspertka.

- Na etapie projektowania tej ustawy był czas na zadanie podstawowego pytania - jak ten akt prawny ma się do zakazu działania prawa wstecz. Brakowało też stanowiska RPO podczas prac komisji parlamentarnych - przytacza prawniczka.

I pyta, co by było, gdyby bez reakcji RPO pozostała np. sejmowa inicjatywa ustawy przywracającej karę śmierci.

- Milczenie byłoby nie do pomyślenia - mówi Grabowska-Moroz dodając, że RPO powinien też na bieżąco monitorować wykonanie wyroków TK, wydanych na skutek jego wniosków.

- Teraz nie jest to normą - zaznacza prawniczka.

Jak podkreśla dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego, nie ma przeszkód natury prawnej, by RPO wypowiadał się na temat projektów ustaw.

- Oczywiście tych, które mają doniosłe znaczenie dla wypełniania przez niego funkcji strażnika praw i wolności - zastrzega jednak.

- Rzecznik stoi na straży wolności praw człowieka i obywatela określonych w konstytucji oraz innych aktach normatywnych. Ta funkcja byłaby realizowana na etapie tworzenia tych innych aktów normatywnych - mówi dr Piotrowski.

Ponadto ustawa o RPO (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1648) przewiduje, że do zakresu działania rzecznika w obszarze zasady równego traktowania należy monitorowanie, analizowanie i wspieranie równego traktowania wszystkich osób. Zdaniem więc dr. Piotrowskiego, ilekroć RPO dostrzega zagrożenie dla równości, ma wręcz obowiązek reagowania, i to zanim prawo zostanie uchwalone.

- Lepiej jest przecież uniknąć rozwiązań niekorzystnych dla praw jednostki na etapie tworzenia ustawy, niż potem skarżyć je do TK - stwierdza ekspert.

Inną kwestią jest oczywiście, czy zrobi to na ustawodawcy wrażenie. Przykładów ustaw przyjmowanych pomimo zastrzeżeń konstytucyjnych jest wszak bez liku.

@RY1@i02/2015/188/i02.2015.188.18300100a.802.jpg@RY2@

Zadania rzecznika praw obywatelskich

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.