Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wolno samodzielnie podłączać się do sieci energetycznej

26 stycznia 2015

Pan Paweł jest nieźle sytuowanym młodym człowiekiem. A jednak zdarzyła mu się taka historia: wrócił pewnego dnia do domu i okazało się, że wyłączono mu prąd. Dlaczego? Nie zapłacił rachunków. - Rzeczywiście, zapomniałem - przyznaje. - Zwykle płacę w terminie, tym razem jednak rachunek gdzieś się zapodział, zlekceważyłem też wezwanie do zapłaty. Zadzwoniłem na infolinię zakładu energetycznego, dowiedziałem się, o jaką kwotę chodzi, zapłaciłem od ręki zaległości przelewem i dodatkową opłatę "za ponowne podłączenie". Kiedy jednak dowiedziałem się, że na światło w domu mogę liczyć dopiero pojutrze, poszedłem do skrzynki, zerwałem plombę i podczepiłem odłączone kabelki. Monterzy nie pojawili się do tej pory, zastanawiam się jednak, czy coś mi grozi za takie postępowanie.

Jeżeli pan Paweł podłączył kabelki prawidłowo i jego działanie nie spowodowało nieuprawnionego poboru prądu (poza licznikiem), może liczyć na to, że sprawa rozejdzie się po kościach, a zakład energetyczny zaplombuje ponownie licznik przy najbliższej kontroli. Historia zna takie przypadki. Jednak może się zdarzyć też, że pracownik zakładu energetycznego okaże się służbistą i zechce - najzupełniej zgodnie z prawem - obciążyć naszego czytelnika opłatą za "sprawdzenie stanu technicznego układu pomiarowo-rozliczeniowego i założenie nowych plomb na zabezpieczeniu głównym w układzie pomiarowo-rozliczeniowym lub na innym elemencie podlegającym oplombowaniu", w miejsce zerwanych przez niego plomb. Taka opłata według taryfikatora STOEN wynosi od około 120 do prawie 200 zł, zależnie od rodzaju instalacji. Samowolnie bowiem nie wolno ingerować w energetyczne urządzenia pomiarowe.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.