Wszyscy zapłacimy za decyzje dotyczące TK
WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI Droga do uzyskania prawomocnego orzeczenia sądowego znacznie się wydłuży. To konsekwencja istnienia w przyszłości dwóch porządków prawnych. Jednego wynikającego z orzeczeń trybunału, a drugiego - z orzecznictwa sądów powszechnych
Przed świętami pisaliśmy o tym, że część sędziów zapowiada, iż będzie w swojej pracy ignorować wyroki TK, jeżeli w ich wydawaniu będą brali udział członkowie trybunału o niejasnym statusie. A co to oznacza dla zwykłego Kowalskiego? W niektórych sprawach może mu to być na rękę, w innych - przeciwnie. Jedno natomiast jest pewne - już niedługo, idąc do sądu, trzeba będzie się uzbroić w jeszcze większą cierpliwość niż dotychczas. Przeciwnicy procesowi (jeżeli sądy rzeczywiście będą ignorować wyroki nowego TK i same oceniać konstytucyjność norm), zapewne będą wykorzystywać ten fakt do podważania niekorzystnych dla siebie wyroków. Na prawomocne orzeczenia trzeba będzie czekać dłużej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.