Sądowi lekarze, których nie ma
W 11 spośród 47 okręgów sądowych nie ma ani jednego lekarza sądowego. – Wielokrotnie próbowaliśmy rozwiązać ten problem, ale nie było chętnych – mówi sędzia Bogumił Hoszowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. Przy Sądzie Okręgowym w Warszawie medyków jest 10, ale to i tak za mało.
Teoretycznie tylko lekarz sądowy może potwierdzić niemożność stawienia się w sądzie lub prokuraturze z powodu choroby. Za każde zaświadczenie otrzymuje 100 zł – kwota ta nie była jednak zmieniana od 2012 r. W praktyce zdarza się, że żaden lekarz sądowy nie jest dostępny, ale sędziowie honorują zwolnienia np. ze szpitala. ©℗ B1
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.