Dziennik Gazeta Prawana logo

Wejście na siłownię - 8 proc., a ćwiczenie na niej - 23 proc.

19 sierpnia 2013

Fiskus upiera się, że niższa stawka VAT dotyczy usług rekreacyjnych tylko w zakresie wstępu. Za korzystanie z urządzeń podatek musi być wyższy

Sądy podkreślają, że ustawodawca powinien być w swoich działaniach racjonalny. Czasem błędne sformułowanie przepisu lub opaczna jego interpretacja prowadzi do odmiennego rezultatu. Dotyczy to poz. 186 załącznika nr 3 do ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). Zgodnie z nią pozostałe usługi związane z rekreacją są opodatkowane według niższej stawki VAT (obecnie 8 proc.), ale wyłącznie w zakresie wstępu.

W praktyce chodzi np. o siłownię lub inne obiekty sportowe. Organy podatkowe twierdzą, że opodatkowany niższą stawką jest sam wstęp. Jeśli natomiast ktoś chce skorzystać z siłowni, to musi zapłacić cenę powiększoną o 23-proc. VAT.

Część sądów administracyjnych nie zgadza się z takim podejściem. W wyrokach (np. WSA w Warszawie z 18 czerwca 2013 r., sygn. akt III SA/Wa 126/13) podkreślają, że wstęp np. na siłownię oznacza również możliwość ćwiczenia na niej. Argumentują, że w spornym przepisie chodzi nie tylko o wejście gdzieś, ale również o prawo do korzystania z czegoś, czyli np. przyrządów do ćwiczeń. Osoba korzystająca z siłowni powinna więc zapłacić za wstęp cenę powiększoną o 8-proc. VAT.

Łukasz Zalewski

lukasz.zalewski@infor.pl

@RY1@i02/2013/159/i02.2013.159.183000400.803.jpg@RY2@

Rekreacja wskazuje na aktywne uczestnictwo

@RY1@i02/2013/159/i02.2013.159.183000400.804.jpg@RY2@

Tomasz Beger, doradca podatkowy, partner w RSM Poland KZWS

Spór pomiędzy podatnikami a fiskusem dotyczy de facto sposobu interpretowania użytego w poz. 186 załącznika nr 3 do ustawy o VAT stwierdzenia "wyłącznie w zakresie wstępu". Organy podatkowe wraz z częścią sądów administracyjnych przyjęły w tym przypadku bardzo wąski sposób rozumienia wyrazu "wstęp" - jako możliwości uczestnictwa w czymś w sposób bierny.

Takie rozumienie sztucznie zawęża znaczenie tego słowa, szczególnie w kontekście brzmienia całego tekstu poz. 186. Zgodnie z definicją słownikową pojęcie to oznacza bowiem nie tylko "możliwość wejścia gdzieś", lecz również "prawo uczestnictwa w czymś". Dodatkowo analizując całościowo dyspozycję zawartą przez ustawodawcę w poz. 186, nie można odczytywać znaczenia tego wyrazu w oderwaniu od wyrażenia - "usługi związane z rekreacją". Słownikowe definicje słowa "rekreacja" wskazują natomiast na aktywną formę uczestnictwa.

Dlatego też poz. 186 należałoby odczytywać w ten sposób, iż dotyczy ona możliwości wstępu w celu skorzystania bądź uczestnictwa w szeroko pojętej rekreacji, zarówno w sposób aktywny, jak i bierny.

Naszym zdaniem zmiana spornego zapisu nie jest niezbędna. Wystarczyłoby, aby jego interpretacja opierała się na całościowej analizie znaczeń użytych w nim słów, a nie koncentrowała się na jednej z możliwości, najbardziej pasującej do profiskalnego stanowiska organów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.