Dobra wiara broni podatnika
To, że na czele polskiej spółki dostarczającej paliwo stoi Ukrainiec, a proponowana przez nią cena nie różni się od oferowanej przez niemieckiego dostawcę, nie świadczy jeszcze o niedochowaniu należytej staranności przez nabywcę - orzekł WSA w Warszawie
Sprawa dotyczyła spółki, która kupiła paliwo od kontrahenta mającego zezwolenie na nabywanie wyrobów akcyzowych i koncesję na sprzedaż paliwa. Kontrahenta tego reprezentowali Polak mający odpowiednie pełnomocnictwo oraz przedstawiciel handlowy. Spółka otrzymała od nich informację, że paliwo pochodzi od firmy z Niemiec.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.