Dziennik Gazeta Prawana logo

Błędy w ewidencji mogą oznaczać wyższą daninę dla fiskusa

8 grudnia 2016

PODATKI Pan Mateusz kupił dwa lata temu budynek od upadającej firmy i przebudował go na dom mieszkalny. - Przez rok wójt gminy w ogóle nie wydał decyzji ustalającej wysokość podatku od nieruchomości, dostałem ją dopiero niedawno. Muszę więc zapłacić podatek za poprzedni rok oraz za obecny, i zastanawiam się, czy tak można. Ważniejsze jednak jest to, że w zasadzie nic się nie zgadza - podatek za grunt, jak i za dom powinny być niższe. Wójt przyjął, że grunt jest zajęty na działalność, a tymczasem w ewidencji jest sklasyfikowany jako rolny. Z kolei budynek w ewidencji gruntów i budynków widnieje jako związany z działalnością gospodarczą, a nie mieszkalny. W rezultacie mam zapłacić bardzo wysoką daninę. Jak to wyprostować - pyta zmartwiony mężczyzna

O charakterze - mieszkalnym lub firmowym - budynku i gruntu decydują zapisy w ewidencji gruntów i budynków. Co ciekawe, co do zasady nie prowadzi jej wójt gminy (burmistrz lub prezydent miasta), ale starosta powiatowy, choć przepisy pozwalają również na przekazanie im tego zadania. Natomiast wójt przy ustalaniu podatku od nieruchomości jest związany zapisami w ewidencji gruntów i budynków. Problemy pana Mateusza wzięły się z tego, że umieszczone tam informacje są nieaktualne - zwłaszcza jeśli chodzi o budynek. Z listu czytelnika można wnioskować, że grunt i budynek były związane z działalnością gospodarczą, zanim je kupił, a wójt, w decyzji błędnie przyjął, że nadal tak jest.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.