Pożyczka sposobem na uniknięcie 75-proc. PIT
Podatnicy, podejrzewani o ukrywanie dochodów, masowo składają deklaracje o pożyczkach. Wpłacają zaległy 2-proc. podatek razem z odsetkami
Osoby, do których przychodzi fiskus z kontrolą w zakresie nieujawnionych źródeł przychodu, wpadły na pomysł, jak nie płacić 75-proc. PIT. Zaraz po wizycie urzędników stwierdzają, że pieniądze mieli z 10 pożyczek od rodziny, a nie wiedzieli, że powinni zapłacić od nich podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). W związku z tym na drugi dzień biegną do urzędu i składają 10 deklaracji PCC i płacą 2-proc. podatek z odsetkami (obecnie 14,5 proc. w skali roku). W celu uniknięcia grzywien z kodeksu karnego skarbowego do takiego rozliczenia dołączają czynny żal, czyli pismo, w którym wyjaśniają swoje roztargnienie. Z najprostszej kalkulacji wychodzi, że takie załatwienie sprawy jest dużo tańsze niż konieczność uregulowania 75-proc. stawki.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.