Organy skarbowe omijają terminy na prowadzenie kontroli
Niestety coraz częściej organy kontroli skarbowej obchodzą te regulacje. Zamiast wszczynać kontrole, wszczynają postępowanie kontrolne, do którego limity długości kontroli się nie odnoszą. Postępowanie kontrolne prowadzi się w siedzibie organu, ale jeśli byłoby to nadmiernie kłopotliwe (np. ze względu na skalę dokumentów do przewiezienia do urzędu), organ w praktyce ustala z podatnikiem, że postępowanie będzie prowadzone w siedzibie podatnika. Tym samym mamy u siebie urzędników, którzy w istocie prowadzą czynności kontrolne, ale nie są związani żadnym limitem czasowym.
Podatnik nie jest całkowicie bezbronny w takiej sytuacji, choć to, że wyraził zgodę na prowadzenie postępowania kontrolnego w swojej siedzibie, ma teoretycznie uciąć dyskusję o dopuszczalności takiego działania organu. Ważne jednak jest to, jakiego charakteru są czynności podejmowane przez organ. Jeśli działanie organu jest w istocie kontrolą, to przyjmowanie fikcji, że jest inaczej, powinno być zdecydowanie odrzucone.
Zgodnie z orzecznictwem sądowym organ, który przeprowadził całe postępowanie dowodowe w ramach postępowania kontrolnego, a nie przewidzianej w tym celu kontroli, naraża się na zakwestionowanie zgromadzonego materiału dowodowego. Takie dowody są bowiem zgromadzone bezprawnie, a przez to niedopuszczalne.
Szczególną uwagę podatnicy powinni zwracać na to, jaki wpis kontrolujący zamieszczają w książce kontroli w spółce.
Niestety zdarza się, że wpisując rozpoczęcie postępowania kontrolnego czy kontroli, nie zamieszczają daty rozpoczęcia tych działań.
Praktyka taka jest oczywiście niedopuszczalna i trzeba być na to szczególnie wyczulonym. A gdy nie ma wpisanej do książki kontroli daty, trzeba się posiłkować innymi dokumentami oraz środkami prawnymi, które pozwolą nam uprawdopodobnić moment rozpoczęcia kontroli i skorzystać z regulacji, która ma nas chronić przed nadmiernym nękaniem przez urzędników.
@RY1@i02/2011/116/i02.2011.116.183.002b.001.jpg@RY2@
Agnieszka Tałasiewicz | partner w Ernst & Young
Rozmawiała Ewa Matyszewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu