Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie każdemu bankrutowi skarbówka umorzy podatek

28 października 2015

Prowadziliśmy ze wspólnikiem firmę. Niestety, nie udało się i zostaliśmy z długami. Dziś obaj jesteśmy bankrutami - opowiada pan Jan, który nie pracuje i leczy się z depresji. - Co gorsza, nie mogę uwolnić się od urzędu skarbowego. Chciałbym, żeby wreszcie dali mi spokój, bo ja naprawdę nie mam z czego spłacać zaległych podatków - tłumaczy czytelnik. Pan Jan złożył wniosek o umorzenie zaległości podatkowej w jednym z warszawskich urzędów skarbowych i spotkał się z odmową. Dziwi się, bo jego byłemu wspólnikowi, który mieszka w Poznaniu, w podobnej sytuacji zaległość umorzono. - Zaskakujące jest też to, że w wydanej w mojej sprawie decyzji urzędnicy stwierdzili istnienie ważnego interesu podatnika, ale i tak odmówili mi ulgi - zwraca uwagę pan Jan

Rzeczywiście podatnik, który znajdzie się w trudnej sytuacji życiowej, może starać się o umorzenie zaległego podatku. W tym celu powinien złożyć we właściwym urzędzie skarbowym wniosek o umorzenie zaległości podatkowej - w całości lub części. Zgodnie z przepisami ordynacji urząd skarbowy może bowiem zrezygnować z poboru daniny pod warunkiem, że jest to uzasadnione ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.