Sprawiedliwy tylko podatek liniowy
Liniowe opodatkowanie dochodów jest bardziej sprawiedliwe niż skala progresywna. Może też być korzystne dla biednych podatników - twierdzą eksperci
Wprowadzenie we Francji w ostatnim czasie 75-proc. stawki dla podatników zarabiających powyżej 1 mln euro rocznie spowodowało, że najbogatsi Francuzi zaczęli rezygnować z obywatelstwa i przyjmują obywatelstwo belgijskie. Na taki ruch zdecydował się m.in. światowej sławy aktor Gerard Depardieu, co odbiło się głośnym echem na świecie.
Sankcja krajowa
W Polsce też obowiązuje 75-proc. stawka podatku dochodowego. Nakładana jest ona jednak tylko na podatników, którzy nie ujawnili dochodów (lub których dochody nie znajdują pokrycia w ujawnionych źródłach), i często nazywana jest konfiskatą mienia. Zarobki i wiele innych dochodów jest opodatkowanych progresywną skalą podatkową z dwiema stawkami - 18 i 32 proc. Pojawiają się też pomysły (a nawet projekty ustaw), aby przywrócić trzecią stawkę - 40-proc. lub wprowadzić nową, 50-proc. Eksperci twierdzą jednak, że system podatków dochodowych byłby bardziej sprawiedliwy, gdyby obowiązywała jedna, liniowa stawka PIT.
Dwa podejścia
Dr Janusz Fiszer, partner w PwC, docent Uniwersytetu Warszawskiego, przyznaje, że pojęcie sprawiedliwości w podatku dochodowym od osób fizycznych jest kwestią bardzo względną. - Dla jednych ekspertów sprawiedliwość oznacza progresję, a nawet bardzo ostrą progresję - stwierdza. Dla innych - do których zalicza się nasz rozmówca - sprawiedliwość podatkowa oznacza mniej więcej równe obciążenie dochodów.
- Mówiąc "mniej więcej", mam na myśli potrzebę zapewnienia osobom o bardzo niskich dochodach pewnego minimum, tak aby mogły one zaspokajać podstawowe potrzeby i nie były zdane na pomoc społeczną - wyjaśnia ekspert. Podobny pogląd prezentuje Józef Banach, radca prawny w InCorpore Banach Szczepanik Partnerzy.
- Powinniśmy w Polsce unikać karania osób lepiej zarabiających, a co za tym idzie wprowadzić liniową stawkę PIT przy jednoczesnym znacznym podwyższeniu kwoty wolnej od podatku jako elementu wspomagania osób o najniższych dochodach - uważa. - W takim rozwiązaniu - tłumaczy - osoby o niskich dochodach nie płaciłyby podatku w ogóle lub płaciłyby relatywnie niższy.
Józef Banach przekonuje, że tylko stawka liniowa w PIT może być rozpatrywana jako sprawiedliwa w klasycznym ujęciu sprawiedliwości, czyli przykładaniu tej samej miary do każdego człowieka.
Zwraca uwagę, że jeżeli podatnik zarabia więcej, to i tak płaci kwotowo wyższą daninę. Zdaniem Józefa Banacha stawka progresywna PIT jest z założenia niesprawiedliwa, gdyż osoba lepiej zarabiająca jest niejako karana - w imię dość pokrętnie rozumianej solidarności społecznej. Zwrócił na to uwagę również wspomniany Gerard Depardieu, uzasadniając decyzję o wyjeździe z Francji z powodu wprowadzenia 75-proc. stawki.
- Wyjeżdżam, bo wy (władza.) uważacie, że należy karać ludzi za sukces, talent, twórczość. Czy to nie jest właśnie żałosne? - stwierdził.
Nie ma pokusy
Janusz Fiszer przekonuje, że w przypadku stawek progresywnych u większości podatników natychmiast pojawia się chęć obniżenia podstawy opodatkowania - na różne sposoby. W przypadku podatku liniowego taka pokusa znika.
W Polsce opodatkowanie stawką liniową mogą wybrać przedsiębiorcy (19 proc.). - Gdy wprowadzono taką, notabene bardzo dobrą możliwość, wielu podatników stało się - mniej lub bardziej realnie - przedsiębiorcami - przypomina Janusz Fiszer.
Zwraca też uwagę, że stawki liniowe obowiązują w wielu państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Wahają się one od 10 do 25 proc. Jego zdaniem, gdyby nie kryzys finansowy z lat 2008-2009 i trwające problemy strefy euro, a tym samym zwiększone potrzeby budżetowe poszczególnych państw, systemy podatków o stawkach liniowych byłyby stosowane jeszcze częściej. W ocenie Józefa Banacha w Polsce stawka takiego podatku mogłaby wynosić między 18 a 20 proc.
Renata Dłuska, partner, radca prawny i doradca podatkowy w MDDP Doradztwo Podatkowe, zwraca z kolei uwagę na to, jak podatki postrzegają podatnicy.
- Sprawiedliwość i podatki to dla większości z nich pojęcia, które mają niewiele punktów wspólnych - stwierdza.
@RY1@i02/2012/252/i02.2012.252.18300030l.802.jpg@RY2@
Poziom stawki liniowej w państwach Europy
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu