Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
PIT

Hojna zmiana

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nie tylko niższa, 17-procentowa stawka PIT, ale i wyższe, niż pierwotnie planowano, koszty uzyskania przychodów. Taki ostateczny kształt mogą przybrać rządowe zmiany w podatkach

Do końca tygodnia powinny wykrystalizować się główne założenia podatkowej reformy, którą zapowiedzieli w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki. Ministerstwo Finansów intensywnie pracuje nad ich przygotowaniem. Rozważane są różne warianty, gdyż rozwiązania podatkowe mają się wzajemnie uzupełniać. Resort zastanawia się, jak skalibrować zmiany, by nie stały się okazją do unikania podatków, tylko trafiły do tych, do których są skierowane.

Niższy PIT i jeszcze wyższe koszty. Rząd zastanawia się, czy koszty uzyskania przychodu nie powinny być wyższe, niż zapowiedzieli to Kaczyński i Morawiecki. Mówili o podwojeniu obecnego limitu, który wynosi 1335 zł rocznie. – Promując to rozwiązanie, będziemy zachęcali pracodawców do podwyżek – mówi nam osoba z rządu. Tyle że podatnik zyska niewiele, nieco ponad 20 zł miesięcznie. To rozwiązanie będzie tworzone łącznie z obniżką stawki PIT dla osób o niższych dochodach. Obniżona stawka wyniesie prawdopodobnie 17 proc. Ale nie wiadomo, jaki byłby górny pułap dochodów. – To gest wobec mniej zarabiających – mówi jeden z naszych rozmówców. Wcześniejsze zapowiedzi z rządu wskazywały, że preferencja ma dotyczyć osób zarabiających do wysokości średniej krajowej. W takim przypadku próg dotyczyłby rocznego dochodu maksymalnie na poziomie 60 tys. zł.

PIT dla młodych. Ta ulga ma dotyczyć głównie pracujących do 26. roku życia. Dlatego, jak wynika z naszych informacji, nie będą mogły z niej skorzystać osoby prowadzące działalność gospodarczą. Zerowy PIT nie będzie także dotyczył podatku od zysków kapitałowych. Dodatkowo zapewne zostanie wprowadzony limit dla dochodów zwolnionych z daniny. Według RMF byłby on na poziomie obecnego progu podatkowego, czyli 85 528 zł. Emerytura plus. Tu główna wątpliwość dotyczy tego, co zrobić z osobami, których świadczenie jest niższe od minimalnego. Jeden z pomysłów polega na tym, by otrzymały swoje świadczenie podwojone (z zastrzeżeniem, że kwota nie przekroczy 1100 zł, które dostanie ogół emerytów i rencistów). © A2–3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.