Legislacja wyprzedziła nowoczesność
PROCEDURY Zdarza się, że obywatel płacący podatek kartą płatniczą musi mieć drobne w gotówce na prowizję. Nowelizacja ordynacji podatkowej okazała się groteskowa
Rząd PO-PSL pod koniec poprzedniej kadencji parlamentu uchwalił nowe przepisy podatkowe. Weszły w życie 1 stycznia 2016 r. Jak wówczas przekonywano, część z nich miała być odpowiedzią na wyzwania, które stawia przed nami rozwijająca się informatyzacja społeczeństwa. Jeden z nowych przepisów to art. 60 par. 2a ordynacji podatkowej. Stanowi on, że w przypadku zapłaty podatku za pomocą innego instrumentu płatniczego podatnik ponosi koszty opłat i prowizji związanych z taką zapłatą. Mówiąc prościej: jeśli obywatel w urzędzie zechce zapłacić podatek kartą, dodatkowo zapłaci też prowizję. Chodziło o to, by budżet państwa nie ponosił zbędnych z jego punktu widzenia wydatków. Rzecz w tym, że reforma wyprzedziła rzeczywistość.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.