Po co fiskus mnoży klauzule? Na razie używa ich jako straszaka
Problem: Nie milknie dyskusja na temat sensu wprowadzania kolejnych klauzul przeciwko unikaniu opodatkowania. Ministerstwo Finansów tymczasem wprowadza do przepisów kolejne klauzule szczegółowe i wzmacnia tę generalną, zapisaną w ordynacji podatkowej. Po co, skoro dotychczasowe klauzule nie są stosowane? Zdaniem ekspertów cel jest jeden: wystraszyć podatników i zmusić ich do postępowania zgodnego z oczekiwaniami fiskusa.
Resort finansów zdaje sobie sprawę, że mnoży klauzule przeciw unikaniu opodatkowania. W uzasadnieniu projektu nowelizacji PIT, CIT i ordynacji podatkowej, która przewiduje wzmocnienie klauzuli generalnej (art. 119a ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa; t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 800 ze zm.; dalej: ordynacja podatkowa), przyznaje, że zawierane przez Polskę umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania obejmują coraz większą liczbę klauzul, które nakierowane są na przeciwdziałanie nadużyciom i których zastosowanie prowadzi do ograniczenia korzyści, które wynikać mogą z tych umów. Przykładami takich klauzul są art. 24 umowy polsko-słowackiej i art. 29 umowy polsko-luksemburskiej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.