Gęganie wymierających mędrców
P amiętacie burzę, którą wywołał transparent „EU macht frei. Konzentration lager Europa” (pisownia oryginalna - red.)? Faktycznie, szpetny i podły. A „wyp…ć z uchodźcami”? Jak łatwo było krytykować przejawy kuku na muniu tych wściekłych z prawicy. Teraz, kiedy na pochodach artykułuje się przekonanie, że problemy Polski rozwiązałoby „wyp…j” tych Polaków, których się nie znosi, osoby związane z tzw. etosem mają kłopot – bo jak tu krytykować kuku na muniu antypisu? Rzecz jasna, człowiek inteligentny zawsze znajdzie objaśnienie, dzięki któremu „ich” wyp…j jest odrażające, a „nasze” właściwie nie jest. Zarazem wiele osób chciałoby i być za protestami, i zarazem, jednak jakoś ustawić się trochę z boku postulatu „Wyp…j”.
Zaczęło się od Margot, której próbowano tłumaczyć, co i jak powinna zrobić (ładnie pisał do niej np. prof. Hartman). Teraz, kiedy już dziesiątki tysięcy osób krzyczy „jeb…ć PiS”, skala porad i refleksji mędrców jest odpowiednio większa. Wielu denerwuje, a mnie akurat nieco wzrusza, głos dinozaurów, sentymentem związanych z gwiazdozbiorem Geremek – Mazowiecki. Skazani na wymarcie chcą pokazać, że mogą się przydać… Wypowiadają się jako bojownicy od zawsze zaangażowani po dobrej stronie. Nie potrafią pojąć, że obecny bunt po swojemu definiuje dobrą i złą stronę – i wieloletnie ostrożne gęganie w sprawach bezpiecznego i legalnego życia poczętego zostało nieodwołalnie uznane za stanie po stronie złej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.