Odezwa do wolnych sądów
Potrzeba jawności nie dotyczy tylko wielkiej polityki i poczynań władz centralnych
W sierpniu 2019 r. w wiejskiej gminie Bielsk Podlaski zebrały się trzy komisje rady, żeby obradować nad rewitalizacją. Na posiedzeniu pojawił się też mieszkaniec wsi Haćki – pięknie położonej, z zabytkami archeologicznymi, ale za to z prawie żadną infrastrukturą, starzejącej się i biednej. Nic więc dziwnego, że temat rewitalizacji – która zgodnie z internetowymi informacjami ma dotyczyć „ożywienia społeczno-ekonomicznego” – mógł mu się wydawać interesujący. Jak się jednak okazało, obecni na posiedzeniu radni postawili warunki udziału mieszkańca w posiedzeniu. I kiedy wyciągnął telefon, by nagrywać spotkanie, wezwali policję. Ta zaś skierowała do sądu wniosek o… ukaranie mieszkańca za zakłócanie posiedzenia.
Radni
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.