AI to nie dziecięca zabawka
A plikacje wykorzystujące modele sztucznej inteligencji to jeden z najgorętszych trendów w internecie. Są proste w użyciu, a rezultaty ich działania mogą wydawać się magiczne. Wystarczy kilka minut, by zamienić swoje zdjęcia w astronautów na Marsie czy potwory z przeszłości. Dorośli, nawet obeznani z tematyką zagrożeń w internecie, rzucili się do generowania zdjęć i chwalenia się wynikami w portalach społecznościowych. Nie mam wątpliwości, że – tak jak wszystkie nowinki – trafią one w ręce najmłodszych. Tymczasem to fatalny pomysł.
Przygotowując tekst o AI do ostatniego wydania Magazynu DGP, sporo czasu spędziłam na testowanie różnych narzędzi wykorzystujących tę technologię. Przez ramię zajrzała mi córka, więc powiedziałam jej: Patrz, tu możesz wpisać to, co chcesz, a komputer zmieni to w obrazek. Super, co?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.