Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Testowanie sędziów bez końca

30 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

N ależałem do umiarkowanych entuzjast ó w pamiętnej uchwały połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. (sygn. akt. BSAI-4110-1/20) już w chwili jej ogłoszenia. Uważam, że jest rozwiązaniem doraźnym i nie likwiduje w żaden spos ó b nawarstwiających się problem ó w systemowych.

Grzechem głównym zaprezentowanego w niej podejścia było wprowadzenie stopniowalnej niezawisłości sędziowskiej. Objawiała się ona w przyjętym a priori założeniu, że każde orzeczenie wydane przez SN w składzie z udziałem neosędziego jest objęte bezwzględną przyczyną odwoławczą lub nieważnością postępowania. W odniesieniu natomiast do orzeczeń sądów powszechnych w składach z sędziami powołanymi na stanowiska po kwietniu 2018 r. każdorazowo należy badać - w ramach testu niezawisłości - czy warunki, w których doszło do powołania sędziego na określony szczebel sądownictwa, spełniają (mówiąc najogólniej) standard konstytucyjny i europejski w zakresie jego niezawisłości i bezstronności w realiach konkretnej rozpoznawanej sprawy.

Erozja stabilności prawnej

Zróżnicowanie powyższe uzasadniano pozycją SN w strukturze sądowego wymiaru sprawiedliwości, argumentując, że jest to sąd ostatniej instancji, a od jego orzeczeń środki zaskarżenia już nie przysługują.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.