Plan ministry zdrowia to odpowiedź na skandal. Nie na chorobę systemu
Plan naprawczy ministry zdrowia jest odpowiedzią na konkretny pożar. Resort zapowiedział limity wynagrodzeń lekarzy, realne grafiki pracy, jawność konkursów, kontrolę tzw. procederów walizkowych, wzmocnienie kontroli NFZ, centralną e-rejestrację, e-kolejkę na zabiegi planowe i kary za naruszanie zbiorowych praw pacjentów.
To wszystko jest potrzebne. Publiczny system nie może tolerować szpitalnych „saloników VIP”, nieformalnych list pacjentów ani kontraktów, które wymykają się społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Jeżeli ktoś omija kolejkę dzięki znajomościom, państwo ma obowiązek zareagować. Jeżeli wynagrodzenia w publicznym systemie rosną w sposób niekontrolowany, trzeba wiedzieć, skąd się biorą i kto za nie odpowiada.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.