Dziennik Gazeta Prawana logo

Zachód ma dość przepraszania za kolonializm. Ukraina może tego nie zauważać

mapa Rosji - kolonializm i podboje nie są przedmiotem jakichkolwiek rozliczeniowych narracji we dzisiejszej Rosji
W przeciwieństwie do Zachodu, Rosja nigdy nie uznała się winną krzywd, które wyrządziła podbijanym narodom.Shutterstock
dzisiaj, 19:14

Ukraiński pisarz Jurij Andruchowycz słusznie mówi, że Rosja nigdy nie rozliczyła się z imperialnej przemocy. Myli się jednak, gdy widzi Zachód jako świat wiecznej skruchy. Zachód coraz częściej ma jej dość. A Ukraina sama ma problem z własną pamięcią historyczną.

Jurij Andruchowycz należy do czołowych współczesnych pisarzy ukraińskich. Osobiście cenię jego twórczość, ale niniejszy felieton jest raczej o poglądach Andruchowycza. Są one spójne: miejsce Ukrainy pisarz widzi na Zachodzie i chce, żeby pozbyła się ona wpływów rosyjskich. Swego czasu nawet naraził się niektórym swoim rodakom, bo miał śmiałość stwierdzić, że nie ma co kruszyć kopii o Donbas, ponieważ region ten to relikt sowieckości, który nie jest wart krwi ukraińskich żołnierzy.

Pozostało 86% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.