Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy grozi nam druga fala kryzysu

28 czerwca 2018

Nie chodzi o to, aby straszyć. Zadaniem ekonomisty jest również opisywanie prawdopodobnych scenariuszy. Dzisiejszy świat jest tak globalny, że niespotykane wcześniej powiązanie gospodarek oznacza większą niepewność. Zbyt wiele czynników wpływa na ostateczne skutki procesów gospodarczych. I szybkość reakcji jest wyjątkowa - kryzys w jednej części świata błyskawicznie sieje spustoszenie w innej.

Tym razem największe ryzyko znajduje się w Europie, a dokładniej w strefie euro. Wchodzimy w rok 2011 z nierozwiązanymi problemami kilku krajów europejskich i nieopracowanym mechanizmem wychodzenia z kryzysu fiskalnego. Przyjęte ostatnio rozwiązania dotyczą przyszłości po roku 2013, podczas gdy problem hiszpański czy włoski trzeba będzie rozwiązywać już w pierwszych miesiącach przyszłego roku. W tym czasie Irlandia, Portugalia, nie wspominając o Hiszpanii i Włoszech, będą rolowały część swego długu na rynkach finansowych. Istnieje poważne ryzyko, że któraś z aukcji będzie miała gorszy przebieg, co wywoła lekką panikę na rynkach i przy splocie niekorzystnych wydarzeń może doprowadzić do zakwestionowania możliwości obsługi długu Hiszpanii czy Włoch. Dla nas taki scenariusz oznaczałby ucieczkę kapitału z rynków wschodzących, znaczne osłabienie złotego i wzrost rentowności obligacji. W najgorszym scenariuszu nawet ryzyko niemożności obsługi długu przez niektóre kraje rynków wschodzących, w tym Polskę. Nasz dług na tle Europy nie wygląda najgorzej, ale jak na kraj zaliczany do rynków wschodzących jest wysoki. W przypadku drugiej fali kryzysu Polska będzie na pierwszej linii frontu. Na szczęście ostatnio podjęto decyzję o zwiększeniu kwoty elastycznej linii kredytowej z MFW do 29 mld dol. Wszyscy mamy nadzieję, że nie trzeba będzie z niej skorzystać, ale dzisiaj niepewność na rynkach finansowych jest znacznie większa niż jeszcze rok temu. Na zimne trzeba dmuchać.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.