Zielona bańka
To nie jest jeszcze kryzys. Ba, obecna wojna walutowa może nawet na chwilę nas wzmocnić. Polskie obligacje szybko rozchodzą się po świecie. Gorzej, kiedy inwestorzy zakrzyknął: sprawdzam. Po zapowiedzi prezesa Amerykańskiego Banku Rezerw Bena Bernankego, że inflacja w USA (2 proc.) jest za niska, w dół poleciał nie tylko dolar. Banki centralne od Japonii po Szwajcarię podjęły własną grę na spadek waluty. A inwestorzy zaczęli gwałtownie rozglądać się za bezpieczną poczekalnią dla swoich pieniędzy. Złoto w ciągu tygodnia zdrożało o 15 proc. Z nim surowce naturalne - ropa, miedź, ale też żywność, obligacje i waluty państw ocenianych jako bezpieczne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.