Dziennik Gazeta Prawana logo

Wczoraj Grecja, dziś Irlandia?

29 czerwca 2018

Ostatnie doniesienia z Irlandii mogą zasiać panikę u niejednego inwestora. Skala niezbędnej pomocy państwa dla sektora bankowego może wynieść w tym roku 50 mld euro, czyli ok. jednej trzeciej irlandzkiego PKB. Ten jednorazowy wydatek spowoduje, że tegoroczny deficyt budżetowy wzrośnie do niebotycznych rozmiarów 32 proc. PKB i przekroczy dopuszczalny poziom deficytu wg kryterium z Maastricht wynoszący 3 proc. PKB. Ponadto w zeszłym roku wielkość długu publicznego przekroczyła dopuszczalny poziom 60 proc. PKB, a w najbliższych dwóch, trzech latach może przekroczyć poziom 100 proc. PKB. Jednak sytuacja Irlandii jest zgoła odmienna od tej, w której znalazła się Grecja w marcu br.

Najpierw przyjrzyjmy się możliwościom sfinansowania tak ogromnego deficytu. Obecna sytuacja Irlandii jest o wiele lepsza w tym względzie niż sytuacja Grecji sprzed pół roku. Irlandzki rząd ma praktycznie zapewnione finansowanie swoich potrzeb pożyczkowych do połowy przyszłego roku. Udane emisje rządowych obligacji w tym roku doprowadziły do sytuacji, w której Irlandia dysponuje środkami w wysokości 20 mld euro, nawet mimo że odwołano dwa przetargi obligacji w IV kwartale br. Grecki rząd nie był w tak komfortowej sytuacji. Co więcej, zapadalność długu greckiego była (i ciągle jest) skumulowana w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat. Z kolei Irlandczycy mają zdecydowanie bardziej bezpieczny harmonogram spłat długu publicznego - wielkość długu zapadającego w krótkim terminie jest niewielka w porównaniu do całości zadłużenia.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.