Kto okiełzna potwora biurokracji
Dziesięć lat temu w Polsce pracowało 159 tys. urzędników. W ubiegłym roku - 420 tys.
W 1957 r. Cyryl Parkinson zaobserwował, że liczba urzędników w administracji marynarki wojennej Wielkiej Brytanii silnie wzrosła, mimo że spadła liczba statków i marynarzy w Royal Navy. Gdy flota zmalała z 62 do 20 okrętów, a liczba marynarzy i oficerów ze 146 tys. do 100 tys., zastęp urzędników i oficjeli zwiększył się z 5200 do ponad 8100 osób. Parkinson zauważył też, że mimo iż Wielka Brytania przestała być światowym imperium, grono urzędników w Colonial Office wzrosło z 372 w 1935 r. do 1661 w 1954 r. W ciągu 20 lat ich liczba zwiększyła się czterokrotnie, mimo że mieli coraz mniej pracy, bo kolonie stawały się niepodległe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.