Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Zarobią notariusze

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Nasze ustawy coraz częściej budzą mieszane uczucia nie tylko wśród sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Z jednej strony od przybytku głowa nie boli, ale również gdy za dużo przepisów, to niezdrowo. Taką właśnie mieszaninę sądów wywołują przepisy o najmie, które dzisiaj wchodzą w życie. Cel ustawy jest jasny: rząd chce zmniejszyć szarą strefę na rynku wynajmu mieszkań. Obniża więc stawki podatku, lepiej chroni właścicieli lokali przed nieuczciwym i uciążliwym lokatorem. Właścicielom łatwiej teraz będzie podwyższać czynsze, będą też mogli bez wyroku eksmitować niesfornego lokatora. Nie muszą przy tym starać się dla niego ani o lokal zastępczy, ani o inne tymczasowe lokum. Jednym słowem właściciele odzyskają pełny blask swoich praw. Ale jest też coś w tej ustawie, co budzi niepokój. I nie chodzi mi nawet o to, że takie dobrowolne poddanie się w umowie najmu eksmisji, eksmisji praktycznie na bruk, to ryzykowny pomysł ustawodawcy. Bardziej niepokojący jest formalizm, który może zablokować wszystkie ustawowe korzyści razem wzięte. Wizyta w skarbówce, dokumenty notarialnie poświadczone, podpisy notarialnie poświadczone oraz - a jakże - akt notarialny z oświadczeniem najemcy o dobrowolnym poddaniu się egzekucji - za 132 zł. Gdybym był złośliwy, napisałbym, że na tej ustawie najbardziej zarobią notariusze.

@RY1@i02/2010/019/i02.2010.019.000.002b.001.jpg@RY2@

Andrzej Jankowski

andrzej.jankowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.