Podwyżka stóp niczego nie naprawi. Dziś rynkami rządzą emocje, a nie proste zależności
Rozmawiałem kiedyś z przedstawicielką nadzoru finansowego o kredytach we frankach szwajcarskich. Przekonywała mnie, że są niebezpieczne dla klientów. Faktycznie są niebezpieczne, ale dla banków, które ich udzielają, więc polemizowałem, wskazując, że wprawdzie raty rosną, ale jest to łagodzone przez spadające stopy procentowe. Moja rozmówczyni odpierała to, twierdząc, że teraz sytuacja tak wygląda, ale przecież Szwajcarzy mogliby stopy podnieść. A ja na to, że to byłby rzadki przypadek, aby bank centralny w obliczu spowolnienia gospodarczego podnosił stopy procentowe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.