Nie lzia spoglądać władzy na ręce
To, co powstaje za publiczne pieniądze, jest własnością publiczną - że zacytuję klasyka. Jego nazwisko padnie - żeby było ciekawiej - później. Niestety, słowa te nijak się mają do uchwalonej właśnie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sejm 187 głosami (przeciw było 179 posłów) przyjął senacką poprawkę ograniczającą transparentność państwa. Każdy urzędnik ma prawo teraz stwierdzić, że ujawnienie dowolnej informacji może np. osłabić zdolności negocjacyjne państwa albo utrudnić ochronę jego interesów majątkowych. I kto mu udowodni, że jest inaczej? W Polsce nie ma niezależnego organu, który nadzorowałby dostęp do informacji. Poskarżyć się w sądzie? Jasne, pod warunkiem że ma się czas, aby czekać na wyrok trzy lata.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.