Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Słabnie autorytet ustawy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pod koniec kadencji ustawa goni na Wiejskiej ustawę. Dziś posiedzenie wyznaczone zostało nawet do godziny 1.30 w nocy. Niestety w tej legislacyjnej gorączce posłowie zapominają o rzeczy najważniejszej - o rozporządzeniach wykonawczych. Nie bez winy są także resortowe służby legislacyjne, które nie wypełniają na czas luk prawnych powstałych po przepisach, które przestały już obowiązywać. Zapuściliśmy redakcyjne sieci przy samym brzegu, a ile pustych, martwych przepisów w nie powpadało. Na rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji o utrwalaniu przebiegu imprezy masowej trzeba było czekać okrągły rok. A przecież pierwsza z brzegu zasada rozporządzenia Rady Ministrów o regułach techniki prawodawczej jest jasna i klarowna: jednocześnie z projektem ustawy przygotowuje się projekty rozporządzeń o znaczeniu podstawowym dla jej funkcjonowania.

Niestety to rozporządzenie wydane 20 czerwca 2002 r. jest dzisiaj najczęściej łamanym aktem prawnym w naszych resortach. Nikt oczywiście takich statystyk nie prowadzi, ale przykłady, które opisujemy, pokazują, że urzędnicy najchętniej by w ogóle o nim zapomnieli. Ich niedbalstwo stało się dzisiaj najpoważniejszą barierą naszego bezpieczeństwa i przedsiębiorczości. Na naszych oczach prawo, zamiast budować zaufanie do prawodawcy, do państwa prawa, stało się źródłem bylejakości ubranym w kostium normy pranej. Jego stanowienie wymknęło się spod kontroli racjonalności, odzwierciedlając wszystkie słabości instytucji państwowych.

@RY1@i02/2011/159/i02.2011.159.000.002f.001.jpg@RY2@

Andrzej Jankowski

Andrzej Jankowski

andrzej.jankowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.