Rząd sam produkuje klasę wykluczonych
Jeżeli faktycznie premierowi leży na sercu los wykluczonych, to nic prostszego jak ograniczyć wpływ rządu na nasze życie. Zamiast tworzyć kolejny fikcyjny urząd pełnomocnika, wystarczy zlikwidować istniejące przepisy, które kreują całe rzesze ludzi dyskryminowanych na mocy prawa. Na początek niech ograniczy astronomiczne koszty pracy, które doprowadziły do powstania wielomilionowej grupy osób bez najmniejszych gwarancji zatrudnienia i szans na ubezpieczenie. Pracodawcy mimo najlepszych chęci, jeżeli chcą się utrzymać na rynku, nie są w stanie płacić dodatkowo 62 proc. opłat za każdą osobę zatrudnioną na etacie. Wystarczy zmienić jeden zapis, żeby ograniczyć wielomilionową kastę wykluczonych na umowach-zleceniach i samozatrudnionych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.