Dziennik Gazeta Prawana logo

Świąteczna konsumpcja

28 czerwca 2018

Wszyscy czujemy, że jest drożej. Może więc warto odrobinę zmodyfikować nasze obyczaje i nie robić świąt aż tak wystawnych jak zazwyczaj. Tak naprawdę to całkowicie wystarczy śniadanie w pierwszy dzień świąt, rodzinne, ze święconymi potrawami. Reszta spokojnie mogłaby być niemal tak jak co dzień, może z trochę większą starannością, ale bez tych trzech dni spędzonych w kuchni oraz w sklepach, które powodują, że przede wszystkim panie domu, ale i reszta z nas jest na święta ledwie żywa. Spróbujmy zachować się jak rozsądni ludzie, a nie jak osoby, które tylko konsumują i w tym odnajdują największą przyjemność.

Nie mam zamiaru zastępować Kościoła i potępiać skłonności konsumpcyjnych. Nasza cywilizacja jest już tak skonstruowana, że dążenie do przyjemności stanowi jej podstawę, ale czy na pewno świąteczne obżarstwo należy do przyjemności, a zwłaszcza do przyjemności wyższych? I czy nie lepiej w miarę wypoczęci poświęcić czas rodzinie zamiast lokalnemu hipermarketowi oraz kuchni? Wiem, że pewnych obyczajów zwalczyć się nie da, a jedzenie jest objawem radości od tysiącleci, jednak coraz więcej wiemy na temat tego, że jedzenie wcale nie zawsze dobrze nam robi.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.