Dziennik Gazeta Prawana logo

Dług Portugalii jest polskim problemem

29 czerwca 2018

W zeszłym tygodniu Europejski Bank Centralny znów musiał kupować dług portugalski. To prawdopodobnie kwestia tygodni, kiedy Portugalia będzie zmuszona poprosić o pomoc finansową z Europejskiego Funduszu Stabilności. EBC kupuje obligacje Portugalii po to, aby nieufność inwestorów nie przeniosła się na sąsiada, czyli na Hiszpanię. Ale Europa nie może sobie pozwolić, żeby co kilka tygodni EBC interweniował w celu zapewnienia inwestorów o bezpieczeństwie systemu finansowego Europy. Podobnie jak Grecja czy Irlandia, Portugalia nie będzie w stanie spłacić swego obecnego zadłużenia. A niepewność co do jej przyszłości przenosi się na nasz region.

Dzisiaj rynek finansowy wyjątkowo nerwowo reaguje na sygnały wskazujące na problemy fiskalne jakiegoś kraju. Wyczulenie inwestorów jest naturalne - prawdopodobieństwo restrukturyzacji długu oznaczać będzie dla zaangażowanych w papiery danego kraju ryzyko utraty znacznej części zainwestowanych pieniędzy. Jednocześnie inwestorzy poszukują takich miejsc, gdzie można uzyskać wyższą stopę zwrotu niż na papierach amerykańskich czy niemieckich. Poszukują więc lokalizacji, gdzie relatywnie wysoka stopa zwrotu będzie połączona z perspektywą malejącego ryzyka. Takimi papierami były jeszcze do niedawna obligacje portugalskie czy irlandzkie. Rynek brał pod uwagę, że inwestowanie w nie wiąże się z większym ryzykiem, w związku z czym rentowność emitowanych przez te państwa obligacji była wyższa niż w Niemczech. Jednocześnie większość inwestorów, niestety zachęcanych przez polityków europejskich, wierzyła, że krajom tym nie grozi bankructwo. Politycy zapewne sami w to wierzyli. Ale rynek w dłuższym okresie właściwie i na zimno ocenia prawdopodobieństwo realizacji takich zapewnień. Dług Grecji ani Irlandii nie ma szans zostać przez te kraje spłacony, nawet przy umiarkowanie optymistycznych założeniach. Tak więc zapewnienia polityków bez realnych działań mało znaczą.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.