Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas na zgniły kompromis. Moralność to prywatna sprawa

3 lipca 2018

Od zarania dziejów ludzie spierali się o kwestie, które nie podlegały kompromisowi, o terytoria, bogactwa mineralne czy o poglądy religijne. Nie było innego rozwiązania jak wojna. Innymi słowy własne stanowisko narzucano siłą. I to było całkiem w porządku do czasu, kiedy uznano, że jest lepsze rozwiązanie od stosowania siły, a mianowicie rozmowa. Jednak rozmowa, nawet w demokracji, ma pewne ograniczenia. Często udaje się przekonać zwolenników konkurencyjnego poglądu lub przekonać do pewnego stopnia i wtedy mamy kompromis, ale czasem nie, ponieważ w grę wchodzą problemy, które po prostu kompromisowi nie podlegają. Takie jak na przykład poglądy religijne, filozoficzne czy moralne. Wielu teoretyków demokracji sądziło, że wobec tego najlepiej unikać publicznego dyskutowania o takich problemach, skoro nie da się ich demokratycznie rozwiązać. Jednak czasem trzeba.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.