Informacyjne portale internetowe równe tabloidom
Nie czytam na ogół tabloidów, ale kiedy zdarza mi się wziąć jeden z nich do ręki, doskonale wiem, czego oczekiwać. Krótkie teksty, wielkie zdjęcia, banialuki o aktorkach, jakieś morderstwo i czasem trochę polityki. Niektóre z nich, jeszcze nie w Polsce, nie tylko stanowią potęgę finansową, lecz także opiniotwórczą, i trzeba na nie uważać. Niedawno Joschka Fisher zachęcany do tego, by został prezydentem Niemiec, odmówił, motywując to m.in. tym, że nie chce uważać na każdy krok w życiu prywatnym. A skandal z "News of the World" w Wielkiej Brytanii pokazał, że dla zdobycia intymnych wiadomości można się posunąć bardzo daleko. Mamy tabloidy i będziemy je mieli, bo jest zapotrzebowanie na ten rodzaj informacji. I w porządku, nie ma co toczyć z góry przegranych bojów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.