Szczęście jako wskaźnik ekonomiczny
Przywiązujemy wielką wagę do pomiarów, w szczególności w gospodarce. Czasami przybiera to absurdalne formy, tak jak w przypadku niedawnej informacji Ministerstwa Gospodarki, że sprzedaż węgla w 2011 r. wzrosła o 6,1 mln ton w porównaniu z 2010 r., co - jak rozumiem - ma być dobrą wiadomością. Łączna sprzedaż wyniosła 75,82 mln ton, więc mówimy o różnicy na poziomie 8 proc. Takie dane więcej zaciemniają, niż wyjaśniają i nie mówią nam niczego o realnym stanie przemysłu wydobywczego (najwyraźniej ktoś w ministerstwie uznał, że taka informacja warta jest komunikatu prasowego. Można mu jedynie współczuć).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.