Dziennik Gazeta Prawana logo

Nastroje ekonomistów zmienne są

3 lipca 2018

Uczestniczyłem w obradach kongresu ekonomistów. Ekonomiści - w większości należący do świata akademickiego - dali świadectwo, że nie są "dogmatyczni". Z sesji, w których uczestniczyłem (stan finansów publicznych, celowość przystąpienia do strefy euro), mam prawo wyciągnąć wniosek, że w głównym nurcie opinii orientacja zmieniła się zasadniczo: prawie nikt nie chce bronić reformy emerytalnej i właściwie nikt nie postuluje szybkiego przystąpienia do strefy euro. Można ten zwrot (to jest zwrot: kilka lat temu wyraźnie dominowała przeciwna orientacja) interpretować na dwa sposoby: przyjąć, że ekonomiści z respektem traktują fakty albo że są oportunistami dostosowującymi głoszone poglądy do dominujących nastrojów. Nie są to sprzeczne objaśnienia. Niektórzy potrzebowali sporo czasu, by dojść do wniosku, że przyjęcie euro (szczególnie pospiesznie, jak chciał Donald Tusk) to bardzo wątpliwy pomysł. Wielu też potrzebowało czasu, by dostrzec, że sfinansowanie reformy emerytalnej wymaga podjęcia niebywale drastycznych decyzji (przez "reformatorów" określanych jako sanacja finansów publicznych).

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.