Panie wicepremierze Rostowski
Moja córka od paru lat prowadzi ze wspólnikiem firmę. Zatrudnia kilka osób (na umowy o pracę!). I jest do bólu uczciwa wobec własnego państwa, swoich pracowników i klientów. Ale niestety tak jak setki tysięcy polskich firm cierpi na opóźnione płatności, co jak wiadomo, zaburza płynność finansową. Niedawno jej firma miała do zapłacenia sporą kwotę podatku. Wiedząc o chimerycznych płatnościach, złożyła wniosek do urzędu skarbowego o rozłożenie tego zobowiązania na raty. I w tym czasie firma windykacyjna współpracująca z tym urzędem weszła na konto jej firmy i zabrała należną kwotę - a sobie pobrała prowizję. Na szczęście tak się złożyło, że było z czego. Czy to jest w porządku, Panie Naczelny Poborco Podatkowy Kraju? Nie. I chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.