Miękkie oszustwa. Proceder narasta lawinowo
Jeden dzień, cztery telefony i tak praktycznie codziennie. Pani z banku: mamy przygotowaną dla pana pożyczkę, oprocentowanie 9,5 proc. A ile rzeczywiste? - pytam. - To zależy, nie mogę panu powiedzieć, ale bank nie bierze prowizji. Pani z jakichś ubezpieczeń: tylko 25 zł miesięcznie. A co za to? - pytam. No wie pan, szpital i inne usługi. Pan z konkurencyjnej sieci komórkowej: obniżymy panu abonament o połowę. Na ile czasu - pytam. Na 3 miesiące, jak się okazuje, potem będzie o połowę droższy. Pani nie wiem skąd: będziemy w domu kultury u państwa we wsi rozdawali prezenty. Za co, pytam. Jak pan kupi pościel z wełny.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.