Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Logika loginu

3 lipca 2018

W informatyzacji oświaty, do której zabiera się resort edukacji, rodzice będą pewnie stawiani na ostatnim miejscu. I bardzo dobrze. Bo może za kilka lat ktoś wpadnie na to, jak zrobić to z głową. Zaczynając od logowania.

W wielu szkołach rodzic już dziś może sprawdzić postępy swoich pociech w nauce dzięki elektronicznemu dziennikowi. Trzeba tylko zapamiętać szereg cyfr loginu (i osobno - hasło). A co, jeśli ktoś ma więcej niż jedno dziecko? Musi wbić sobie do głowy więcej szeregów.

Rzecz jasna, oświata to niejedyne miejsce, które w taki sposób ułatwia nam życie. Na myśl przychodzi ZUS. Choć często można usłyszeć mrożące krew w żyłach historie o bezduszności państwowego ubezpieczyciela, zwykle petent w oddziale jest załatwiany błyskawicznie. A jeśli chce mieć jeszcze lepiej? ZUS otwiera internetowe podwoje. Czy wystarczająco szeroko - przekonali się ci, którzy tuż przed ostatecznym terminem chcieli właśnie przez internet podtrzymać obecność w OFE. Jak tam wejść? Wystarczy... pamiętać dziesięć cyfr loginu. I nieoczekiwane ułatwienie: można samemu zmienić hasło. A jak się zapomni, to można wymyśleć nowe. Tylko że bez loginu nic się nie uda.

Nie jest tak, że w każdym innym miejscu wpadli już na to, że loginem może być nazwisko albo adres e-mail. Są np. i banki, które przywiązały się do niezapamiętywalnych ciągów cyfr.

Bezpieczeństwo musi wiązać się z jakimś ograniczeniem wygody. A wiadomo, że jakiekolwiek konto jest najbezpieczniejsze, gdy nie da się z niego skorzystać.

@RY1@i02/2014/160/i02.2014.160.00000020a.802.jpg@RY2@

Łukasz Wilkowicz redaktor Dziennika

Łukasz Wilkowicz

 redaktor Dziennika

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.