Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

I znów urzędnicy wiedzieli lepiej

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Czy bezrobotny murarz będzie dobrym grafikiem komputerowym? Mało prawdopodobne, ale dla urzędników rozdzielających pieniądze na bezpłatne kursy nie jest to oczywiste. W bazie szkoleń dotowanych przez Unię dominują zajęcia komputerowe oraz związane z rozwojem kompetencji osobistych.

Wiem, co mówię, bo próbowałam tam znaleźć coś dla siebie. Nie jest to proste, bo dotowane kursy nie są dla wszystkich. Trzeba spełniać kryteria: mieć powyżej 50 lat, status bezrobotnego albo etat w małej firmie, wykształcenie co najwyżej średnie i adres zamieszkania w powiecie, gdzie jest wysoka stopa bezrobocia. Przez tak gęste sito trudno się przecisnąć.

Tymczasem organizatorzy szkoleń mają ogromne problemy z rekrutacją kursantów. W konsekwencji po kilku miesiącach bezskutecznej rekrutacji niektóre wymagania i tak są obniżane. Skoro tak, to po co ta fikcja? Widać, że szkoleniami dofinansowanymi przez UE nie rządzą normalne prawa rynku, a sztuczne kryteria wymyślane przez urzędników. Efekt jest opłakany - 49 mld zł z Kapitału Ludzkiego zostało bezsensownie przejedzonych.

Dobrze więc, że w nowej perspektywie finansowej unijne pieniądze na inwestycje w kadry popłyną bezpośrednio do pracodawców. Jest nadzieja, że zostaną lepiej wydane. Pod warunkiem że urzędnicy nie popsują nowego systemu jakimiś bezsensownymi ograniczeniami, nakazując np. firmom wybierać kursy tylko z określonych branż.

Beata Lisowska

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.